niedziela, 19 lutego 2012

affinitone and some inspirations :)

Hej ;) Dziś chciałam Wam napisać troszkę o podkładzie z Maybelline, który kupiłam jakieś 2 tyg. temu. Obiecałam więc piszę :) Dodam jeszcze zdjęcie gdyby ktoś z Was go nie widział ;)


Zacznę od tego, że w momencie kiedygo kupowałam jego cena była bardzo dobra - Drogeria Natura 18,99 zł :D Ostatnio sprawdzałam w Rossmann'ie i kosztował 25.99 zł :/ Opakowanie ma pojemność 30 ml. Może się wydawać mało ale to tylko pozory. Używałam go od 2 tygodni praktycznie dzień w dzień i nie wiem czy zużyłam chociaż 1/10 całego podkładu więc mamy już duży plus. Nie potrzeba dużej ilości podkładu aby na naszej twarzy nie było widać niedoskonałości, bardzo dobrze kryje, a cera staje się matowa. Idealnie nadaje się również np. na bazę pod cienie. Ma troszkę inną konsystencję niż moje dotychczasowe podkłady. Jest troszę bardziej 'wodnisty'? ale dzięki temu dobrze się go rozprowadza. Jedynym minusem tego podkłdu według mnie jest to, że nie ma zapachu. Jeszcze nigdy się nie spotkałam z tym, żeby podkład był bezzapachowy. Może dla niektórych to plus ale ja miałam nadzieję, że nakładając go na twarz będę czuła delikatny, wspaniały zapach, a tu nic ... no ale właśnie dlatego ktoś stworzył perfurmy ;p one mają pachnieć, a podkłady mają być skuteczne :) Tak więc u mnie ten podkład sprawdza się znakomicie. Może warto wydać kilka złotych więcej na podkład i cieszyć się jego jakością. Nie mówię, że tańsze podkłady są złe czy coś w tym stylu, ale ja używam tego i jestem bardzo zadowolna :)
Teraz jeszcze tak na koniec kilka inspiracji. Małymi kroczkami nadciąga do nas wiosna, czas zwiewnych ubrań, wiatru we włosach(chociaż teraz jak zawieje to wiatr we włosach też jest, chyba, że ktoś nosi czapkę ;p), czas, w którym na ulicach będą królowały kolory - żywe, pastelowe, a nie szare, czarne, ponure jak teraz w większości miast, więc aby nacieszyć oczy i może znaleźć kilka rzeczy, w które musimy się zaopatrzyć do wiosny inspiracje :) 











Niektóre zdjęcia są bardzo proste czyt. jest na nich mało elementów np. zdjęcie w szarym swetrze, gdzie widzimy warkocz zawiązany wstążką z kokardką, ale to zdjęcie jak również pozostałe jest magiczne, ma w sobie to coś - przynajmniej dla mnie. Są takie 'proste', dziewczęce, delikatne i coś takiego chciałabym umieć wykorzystać w moim sposobie ubierania się. Zobaczymy jak będzie na wiosnę, bo narazie patrzę tylko na to, aby bylo mi ciepło jak gdziekolwiek wychodzę i nie zwracam takiej uwagi na strój, ale na wiosnę będę chciała to zmienić :)

 

3 komentarze:

  1. Hmm - może zainwestuję w ten podkład, skoro u Ciebie się sprawdził.

    Zapraszam do siebie :
    http://jejwysokosczolza.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń